3.2. Stanisław Staszic i Walery Goetel

Stanisław Staszic (1755-1826)

Stanisław Staszic
Stanisław Staszic

naukowiec, badacz, taternik, wybitny geolog, uznawany za prekursora badań geologicznych, miłośnik Tatr

Trudne do pojęcia, trudnieisze jeszcze do opisu te pierwsze wrażenia, które na umyśle z wysokich gor sprawia razem zoczona rozstrzeni niezmierność, i tylu przedmiotów ogromnych nieprzeirzałość. Jest to nagle jakieś dziwne zachwycenie: wzrok olśnion, wewnętrzny zmysł rozumu prawie osłupiony; pełno poruszeń, pełno wewnątrz czucia, ale przy tem żadnych wyobrażeń.

O ziemiorodztwie Karpatow i innych gor i równin Polski s. 108

Tatry w czasach Stanisława Staszica były niedostępne, słabo znane i rzadko odwiedzane. Penetrowane były głównie przez pasterzy, którzy latem wypasali swe stada na górskich halach. W rejony szczytowe zapuszczali się jedynie myśliwi (często kłusownicy) polujący na kozice i świstaki.

Stanisław Staszic był pierwszym polskim badaczem Tatr i jednym z pierwszych taterników. Swe wędrówki po Tatrach odbył w latach 1801-1805, spędzając w nich w sumie niemal dwa miesiące, w czasie których przeprowadził szereg badań. Owocem naukowym jego podróży stała się fundamentalna praca O ziemiorodztwie Karpatow i innych gor i równin Polski, która stanowi pierwszy w piśmiennictwie polskim tak obszerny i dokładny opis Tatr.

okładka: Staszic S. (1815). O Ziemiorodztwie Karpatow i innych gor i rownin Polski. Warszawa
Staszic S. (1815). O Ziemiorodztwie Karpatow i innych gor i rownin Polski. Warszawa
Góral w Tatrach (Z atlasu załączonego do Ziemiorodztwa Karpatow i innych gor Polski)
Góral w Tatrach (Z atlasu załączonego do Ziemiorodztwa Karpatow i innych gor Polski)

Stanisław Staszic jako pierwszy lub drugi (wcześniejsze wejście Christiana Genersicha jest niepewne) zdobył Kołowy Szczyt (2418 m). Był też pierwszym Polakiem, który wszedł na Sławkowski Szczyt (2452 m), Krywań (2494 m.) i Łomnicę (2634), uchodzącą wówczas za najwyższy szczyt w Tatrach. Na wierzchołku Łomnicy Staszic spędził całą dobę dokonując pomiarów i obserwacji naukowo-przyrodniczych. „Wyniki, jakie Staszic w wędrówkach po Tatrach osiąga, były na swoje czasy tak niezwykłe, tak wyjątkowe, że zadziwiać i zdumiewać muszą" - pisano o nim później. Staszic zastał wówczas Tatry legendarne, baśniowe, a zostawił Tatry naukowe, otwarte dla badaczy i turystów.

Stanisław Staszic dokonał również kilku nieudanych ataków na inne szczyty (m. in. na Świnicę, Lodowy Szczyt), poznał najważniejsze doliny po obu stronach Tatr (Kościeliska, Bystrej, Gąsienicową, Pięciu Stawów Polskich, Rybiego Potoku z Morskim Okiem, Białki, Jaworową po północnej stronie oraz Kieżmarską, Łomnicką, Zimnej Wody i Cichą Liptowską po południowej), wszedł na szereg przełęczy. Jego przewodnikami byli najczęściej myśliwi z podtatrzańskich miejscowości, W czasie swoich wypraw nocował pod gołym niebem, w kopalniach pod Krywaniem, w szałasach u juhasów, których nazywał „joasiami”.

Przez cały czas swych wędrówek Staszic prowadził badania naukowe. Najbardziej zainteresowany był geologią Tatr i możliwością eksploatacji minerałów i złóż, ale czynił też obserwacje geofizyczne, klimatologiczne, limnologiczne, zoologiczne i botaniczne, a nawet etnograficzne górali, a zwłaszcza pasterzy.


Literatura
1.Chwaściński B.(1979), Z dziejów taternictwa, Warszawa
2.Goetel W. (1955), Stanisław Staszic - pierwszy polski taternik. Wierchy 1955 R. 24 s.7-18
3.Wójcik Z. (2008), Stanisław Staszic, Radom
4. Ptak J. (2010), Dawno temu w Tatrach

Walery Goetel (1889 -1972)

Walery Goetel
Walery Goetel

geolog, ekolog, paleontolog, miłośnik i badacz Tatr, współtwórca przygranicznych parków narodowych w Tatrach, Pieninach i na Babiej Górze.

Zdobywanie gór jest sztuką miłości motywem tożsamości, tworzeniem siebie

Walery Goetel

Walery Goetel należy do sztandarowych postaci Akademii Górniczo-Hutniczej. Przez ponad 50 lat swej działalności zawodowej i społecznej kształtował jej dzieje pełniąc w uczelni wiele bardzo ważnych funkcji organizacyjnych i naukowych. Od 1929 pełnił obowiązki prodziekana, a od 1932 dziekana Wydziału Górniczego AGH. W 1935 roku został prorektorem, a cztery lata później rektorem Uczelni (do 1951). W 1960 r. otrzymał tytuł doktora honoris causa Akademii Górniczo- Hutniczej w Krakowie, Akademii Górniczej w Ostrawie (1950) i Politechniki Krakowskiej (1970). Był członkiem Polskiej Akademii Nauk.

Walery Goetel był nie tylko wielkim miłośnikiem przyrody i badaczem budowy geologicznej Tatr, ale także zamiłowanym taternikiem. Od wczesnych lat młodości związany był z Tatrami. W okresie 1907-1914 czynnie uprawiał taternictwo. W 1906 r. wraz z grupą młodych taterników założył "Klub Kilimandżaro". Pierwszymi członkami Klubu byli Walery i Ferdynand Goetlowie oraz bracia Mieczysław i Tadeusz Świerzowie. Klub ten istniał tylko 3 lata, ale niektórzy spośród jego członków działali później aktywnie w Sekcji Turystycznej Towarzystwa Tatrzańskiego.

foto: Walery Goetel. Pierwsze zimowe wejście na Mnicha (1909) Walery Goetel. Pierwsze zimowe wejście na Mnicha (1909)

Walery Goetel uczestniczył w wielu pierwszych wejściach ścianami szczytów i przejściach graniami tatrzańskimi. Wspinał się m.in. w towarzystwie swego brata Ferdynanda oraz innych taterników, dokonując szeregu nowych wejść: na Zasłonistą Turnię (1908), od Rohaczy po Czarny Szczyt, m.in. wschodnią ścianą Rysów (1909), z Czarnej Doliny Jaworowej przez Śnieżną Dolinę i Wielką Kapałkową Turnię na Lodowy Szczyt (1909). Uczestniczył także w pierwszym zimowym wejściu na Mnicha w 1910 roku. Przebieg swoich wypraw i wrażenia opisywał w czasopiśmie Taternik, Pamiętniku Towarzystwa Tatrzańskiego. Publikował również w czasopiśmie Wierchy, którego w latach 1928-1934, 1947-1949 był redaktorem naczelnym, a w latach 1950-1972 przewodniczącym komitetu redakcyjnego.

Walery Goetel brał także udział w pierwszych wyprawach ratunkowych tworzonego przez Mariusza Zaruskiego Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kierował w Towarzystwie Tatrzańskim Komisją dla Robót w Górach i Przewodnictwa. Przyjaźnił się z Klimkiem Bachledą, Andrzejem Marusarzem i Bartłomiejem Obrochtą.

Akcja ratunkowa na Jaworowych Turniach

W sierpniu 1910 roku dwóch młodych taterników, studentów Politechniki Lwowskiej, Stanisław Szulakiewicz i Jan Jarzyna postanowili dokonać pierwszego przejścia północnej ściany Małego Jaworowego Szczytu. Mniej więcej w połowie wysokości ściany odpadli od skały. Jan Jarzyna wyszedł prawie bez szwanku, natomiast Stanisław Szulakiewicz był wprawdzie przytomny, ale nie był w stanie się ruszać.

Jan Jarzyna wyruszył po pomoc zostawiając koledze ciepłą odzież i jedzenie. Do schroniska w Morskim Oku dotarł o 10 wieczorem. Mariusz Zaruski (ówczesny naczelnik Straży Ratunkowej TOPR) zebrał ratowników i ruszyli na pomoc. W akcji uczestniczył też Klemens Bachleda (1849-1910), bardzo doświadczony i ofiarny ratownik. Warunki pogodowe były coraz gorsze. Gdy Zaruski dał znak do odwrotu, Klimek Bachleda nie posłuchał naczelnika. Odwiązał się od łączącej go z nim liny i poszedł dalej sam. Do legendy przeszło wołanie Zaruskiego:
- Klimku, wracajcie!
Nie wrócił. Usłyszeli jedynie we mgle łoskot kamiennej lawiny. Kiedy nie pokazał się następnego dnia, sądzili, że z jakichś powodów wrócił do Zakopanego. Poszukiwania Stanisława Szulakiewicza trwały jeszcze trzy dni. Niestety gdy go znaleźli już nie żył.

Okazało się, że Klimek Bachleda nie wrócił do Zakopanego, jak sądzono. Do Doliny Jaworowej ruszyła więc kilkunastoosobowa ekspedycja, która przeszukiwała grań Jaworowych Turni. Wśród ratowników był też Walery Goetel. Po pięciu dniach znaleziono zwłoki Klimka Bachledy przygniecione wielkim głazem. Była to jedna z najgłośniejszych w całych dziejach TOPR akcji ratunkowych.

Klemens Bachleda był pierwszym polskim ratownikiem, który poniósł śmierć w akcji. Na Cmentarzu Nowym w Zakopanem na jego nagrobku widnieje napis: „Poświęcił się i zginął”.

foto: Na Łysej Polanie po powrocie z ekspedycji po Klimka Bachledę w 1910 r. (trzeci z prawej Walery Goetel) Na Łysej Polanie po powrocie z ekspedycji po Klimka Bachledę w 1910 r. (trzeci z prawej Walery Goetel)

Śmierć taternika

„Myślicie wytrwa?”... Tak się zamieć zwarła.
„Wołał!"... Rozmaicie wichry się zwołują.
„A tamci?”... Tamci w skałach już nocują.
Gdzie który stał i gdzie go noc przyparła.

Dni dwa, choć skały lodem mróz spowinął,
Zaginionego szukają w zamieci.
Na ścianie mgła. Niekiedy głos doleci:
„Nie ma”... a w dole doszeptują: „zginął”.

Trzeciego dnia spuścili nam na sznurach
Zmarzłego trupa. Z odkrytymi głowy
Krąg go otoczył drużyny szczytowej.

Milcząc. Requiem śpiewał wicher w chmurach,
Chwilą śnieżyste odsłaniając granie
Ostatni raz... Na Wieczne Pożegnanie.

aut. Ferdynand Goetel


Literatura:
1.Wójcik Z. (2009), Walery Goetel. Rektor trudnych czasów Akademii Górniczo-Hutniczej, Kraków
2.Goetel W. (1948), Na przełomie, Kraków
3.Alexandrowicz S. W. (1973). Walery Goetel (1889-1972). Rocznik Polskiego Towarzystwa Geologicznego t. 43 z. 4 s. 554-568
4. Gazeta Krakowska, 2014.03.17

Sprzęt wspinaczkowy Walerego Goetla

foto: Manierka
Manierka
foto: Okulary
Okulary
foto: Apteczka
Apteczka
foto: Pudełko na paliwo do kochera
Pudełko na paliwo do kochera
foto: Kocher
Kocher
foto: Stoptuty - ochraniacze na buty
Stoptuty - ochraniacze na buty
foto: Osobista pętla konopna z zaślepkami oraz haki asekuracyjne
Osobista pętla konopna z zaślepkami oraz haki asekuracyjne
foto: Latarki na świecę - szybki z miki
Latarki na świecę - szybki z miki
foto: Anorak - używany w latach 1900-1940
Anorak - używany w latach 1900-1940