Wojna się skończyła

Wojna się skończyła, lecz nic już nie było tak, jak przed wojną. Spośród zmobilizowanych 65 mln żołnierzy poległo co najmniej 8,5 mln, 21 mln odniosło rany. Łącznie straty (zabici, ranni, zaginieni itp.) wyniosły około 37 mln.

Skończyły się czasy monarchów. Upadły dynastie Hohenzollernów, Habsburgów, Romanowów i dynastia osmańska. Wraz z nimi rozpadały się ich imperia. Na terenach Austro-Węgier i Rosji oraz byłego imperium osmańskiego powstawały nowe państwa, jednak na pełne odzyskanie swych państwowości musiały czekać do lat 40. XX wieku. Udział w „europejskiej wojnie domowej” wywołał początek aspiracji narodowych nawet w tak odległych krajach, jak Kambodża czy Wietnam.

Formalnie zwycięzcami były Francja, Anglia i USA, lecz wojna przetrąciła kręgosłup także zwycięzcom. Szczególną traumę odczuwali Francuzi, co unaoczniło się 20 lat później, gdy przyszło im znów stawić czoło Niemcom. Państwa europejskie – tak wygrane, jak i przegrane – wyszły z wojny jako bankruci. Zyskała tylko gospodarka amerykańska.

Przez 20 lat nie udało się stworzyć trwałego i skutecznego systemu pokojowego rozstrzygania konfliktów. Znaczenie Ligii Narodów okazało się niewielkie. Na wschodzie powstało nowe państwo, które nie poddawało się żadnym regułom obowiązującym w tzw. cywilizowanym świecie – ZSRR. Imperialne ambicje Lenina i Stalina nie znały żadnych granic.

Niemcy zostały upokorzone w sposób, w jaki dotąd nie upokorzono żadnego mocarstwa europejskiego. Historycy do dziś spierają się, czy było to niezbędne. Warto tu przypomnieć, że Niemcy najmocniej opierali się podpisaniu jednego punktu traktatu pokojowego – uznania ich za jedynie winnych wojnie. Upokorzenie wielkiego narodu jest ryzykowne – rodzi demony.

[Fotografia - cmentarz]

Te demony doszły do władzy w 1933 r. W tym sensie trudno nie przychylić się do opinii większości historyków, zdaniem których II wojna światowa jest prostą konsekwencją pierwszej. Zdaniem niektórych powinniśmy w zasadzie mówić o nowej wojnie trzydziestoletniej z 20 letnim okresem rozejmu.

Dziś po wojnie sprzed 100 lat pozostały – przynajmniej na naszym obszarze - tylko coraz bardziej popadające w zapomnienie cmentarze i resztki okopów.

W 2014 r. społeczeństwa państw europejskich nie mają nawet cienia wyobrażenia, jakim piekłem może być wojna. Od ostatniej wielkiej wojny w Europie minęło już tyle lat. Młodzi ludzie w Europie wiedzą więc o wojnie tyle, ile dowiedzieli się z opowieści czcigodnych starców i z literatury. To wszak okres najbardziej dynamicznego rozwoju cywilizacji, kultury, nauki. Prawodawstwa socjalnego dzięki któremu nawet ubogim żyje się lepiej. Granice w Europie były prawie otwarte…

Cmentarz w miejscowości Wronin, gmina Koniusza, powiat Proszowice - 274 poległych.

[Fotografia - krzyż w miejscowości Wronin]